Przeskocz do treści

Z Heideberg do Obornik

W tym wyjątkowym roku   autor notatki poznał dzięki Facebook  mającego rodzinne korzenie w gminie Izbica Kujawska  mieszkańca Karlsruhe. Uwe  Kurz  powiadomiony  o potrzebach  stowarzyszeń i   instytucji  opiekuńczych  w naszym kraju  nie pozostał obojętny i zareagował  wykonując liczne rozmowy  telefoniczne i   zapytania mailowe.
Już po trzech godzinach od wysłania maila  otrzymał  pozytywną odpowiedź od  Maximiliana  Wuerfel  - szefa  logistyki   Bethanien Krankenhaus w Heideberg.
Informacja została skierowana do  Wspólnoty Wolontariatu Hospicyjnego  " Ludzki  gest " im. Św. Jana Pawła II w Obornikach.
Okazało się, że otrzymane łóżka pielęgnacyjne z Emmen/ Holandia  wszystkie są  wypożyczone i nie ma  na stanie żadnego, stąd  decyzja  Grażyny Stachowiak i Zarządu Wspólnoty i   Spółdzielni  Uciec dysforii  o podjęciu inicjatywy przejęcia oferowanych łóżek i wyposażenia.
Uwe  Kurz  przesłał zdjęcia łóżek i  dane techniczne  , co przyspieszyło znalezienie transportu.
W środę  26.08.2020  rano  pod siedzibę Kliniki podjechał  polski samochód ciężarowy o  długości   18 metrów. 
Uwe Kurz  w środowy poranek  dojechał pociągiem z Karlsruhe do Heideberg, pożyczonym rowerem  dostał się do miejsca załadunku i koordynował  załadunek darów.   Gdyby nie pomoc  druhów z Zawodowej Straży Pożarnej w Heideberg posługujących  się wózkiem widłowym  oraz  wolontariuszy i pracowników szpitala,   byłoby praktycznie niemożliwe załadowanie  23 łóżek z osprzętem oraz 38 szafek  dla chorych.
W czwartek 27.08.2020  dary dotarły do Obornik i będą służyć Podopiecznym Wspólnoty Wolontariatu Hospicyjnego  " Ludzki Gest " im. Św. Jana Pawła II w  Obornikach.
Autor notatki dziękuje Wszystkim Ludziom Dobrej Woli,  którzy pomogli w realizacji  tego  projektu będącego  ukoronowaniem  wakacji  2020.
Uwe Kurz  nie pozostaje na tym sukcesie , zamierza dalej organizować   kolejne transporty dla placówek  opiekuńczych na pograniczu Kujaw i Wielkopolski, skąd wywodzą się jego rodzinne korzenie.

autor :Adam Malinski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *